Weekend w Warszawie dla podopiecznych trenera Andrzeja Krowiaka był niezwykle udany. Wygrana w dwóch meczach zapewniła im awans z drugiego miejsca do finałowych rozgrywek krajowych. Mimo porażki w ostatnim spotkaniu nasze siatkarki pokazały charakter i dużą wole walki.
Wrocławianki zaczęły mocno, w każdym meczu dając z siebie 100%. Skuteczność i zespołowość w strategicznych momentach pomogły im w spełnieniu założenia jakim było miejsce w najlepszej ósemce w kraju.
Wyniki spotkań
W pierwszym meczu półfinałowym mistrzostw Polski nasz zespół odniósł pewne zwycięstwo nad UKS Gdyńska Akademia Siatkówki. Volleyki od początku narzuciły swój rytm gry, kontrolując przebieg spotkania zarówno w ataku jak i w defensywie. Znakomita dyspozycja w polu serwisowym skutecznie odrzuciła przeciwniczki od siatki, co przełożyło się na liczne kontry i szybkie zdobywanie punktów. Nasza dobra gra w bloku oraz konsekwentne wykorzystywanie błędów rywalek pozwoliło zamknąć nam ten pojedynek w trzech setach (25:12, 25:18, 25:17).
Na szczególne wyróżnienie zasłużyła Jagna Grosicka, która została uznana za najbardziej wartościową zawodniczkę spotkania. Nasza przyjmująca całkowicie zdominowała grę na siatce co znacznie ułatwiło naszej drużynie przejąć inicjatywę i z dużym zapasem doprowadzić rywalizacje do końca.
Drugiego dnia stoczyliśmy trudny bój z JKS SMS Jastrzębie. Ten mecz był solidnym sprawdzianem dla naszego zespołu. Chodź rywalki nie oddawały pola bez walki, nasza drużyna potrafiła narzucić swoje tempo i kontrolować przebieg rywalizacji. Zwycięstwo 3:1 (25:22, 23:25, 25:10, 25:22) wymagało sporej dawki koncentracji i determinacji, ale pozwoliło nam również pokazać siłę ekipy trenera Krowiaka. Każdy set dostarczył emocji, a końcowy rezultat potwierdzil, że potrafimy utrzyać wysoki poziom przez całe spotkanie.
Tytuł MVP spotkania trafił do naszej środkowej, Ewy Wyligały. Jej imponująca skuteczność w polu serwisowym oraz solidna gra w ataku i bloku były kluczowe dla ostatecznego wyniku. Świetnie wywiązywała się ze swojej roli, nie tylko zdobywając punkty, ale także utrzymując stabilność w defensywie. Dzięki jej postawie drużyna mogła liczyć na nią w trudnych momentach i zdobyć zasłużone zwycięstwo.
Niedzielne spotkanie charakteryzowało się heroiczną walką. Mimo iż tego dnia musieliśmy uznać wyższość warszawianek 0:3 (24:26, 22:25, 19:25) to nie można nam odebrać waleczności. Długie wymiany i nieustępliwość w obronie pokazały, że nasza drużyna dała z siebie 100%. Choć wynik końcowy nie był pomyślny, to z pewnością był to mecz, który dostarczył ogrom emocji i pokazał charakter siatkarek EWL #VolleyWrocław. Mimo przegranej udało nam się wywalczyć awans do finału, z czego się cieszymy i z pełnym entuzjazmem czekamy na losowanie.